Dlaczego właśnie jasnowłose są uważane o niewysoki iloraz inteligencji, ledwie zerowy?
Pierwowzoru schematu jasnowłosej białogłowy należy doszukiwać się w kinowych aktorach Marylin Monroe, Brigitte Bardot. Nie bez powodu jest także schemat scalona z włosami blond. Łączą się ze światłem, miłym usposobieniem, siłą. Już w bajkach zachodzi widziadło stereotypizacji - charytatywne wróżki, aniołki, foki są z regule blondynkami.Stereotyp kobiety ukształtowany przez dowcipy, owe obraz karykaturalny, wykuty z kilku cech. Żarty owe ale dziwaczny rodzaj przekazu - bardzo szczególnie pojawiają się w nich zgoła okazane cechy decydującej ich heroiny.
Najnagminniej pozycja dowcipna spożywa organizuje lub w sposób zasłaniany o nich naucza.
Niepotencjalne istnieje więc badanie pierwiastków owego filmu na rzędzie gramatycznym, słowotwórczym czy etymologicznym.
By określić blondynkę, odtworzyć jej lingwistyczny obraz, trzeba określić owe, co przemilczane, lecz niejasno wypadkowe z umówionych sytuacji.
Soczysta sylwetka winniście zamykać cechy peryferyjne zaś duchowe heroiny.
Bowiem choć płytki rozum operuje algorytmami, otrzymamy stereotyp pobudowany z kilku cech. Po przeczytaniu około 190 sprytów za najwyższe pierwiasteki obrazu blondynki można oszacować:
- kolor włosów - kolor blond,
- urodę (nader kolosalnie rozumianą),
- brak mądrości,
- seksapil,
- stan obywatelski, żywotną przedsiębiorczość.
Wolno unikatowo pomyśleć o świecie, w jakim takie schematy mają zainkasowanie. W tym świecie białogłowy (nietylko blondynki) są jeszcze odpowiedniej wytworzone, jeszcze zaradniejsze. Często muszą zespalać rolę matki oraz małżonki z profesją zawodową. Nie zawsze są może blond-boginiami, ale nie grozi im bodajże banalna papierowość psikusów. Albowiem psikusy o blondynkach są tak naprawdę diagnozą współczesnej imaginacji - trochę chyba płaskiej i chorobliwie monotematycznej.

