This is the area where you can put a text about yourself or your blog. You can change the colours and the layout as you like, but please keep the footer link the way the way it is so that other can find the way back to me. Thanks for using this theme, I really appreciate it.
This theme is released under
the Creative Commons terms of use.
And now ENJOY and get blogging!


bamboo theme by julian klewes bomb theme by julian klewes box theme (comes in two versions) by julian klewes clipped notes theme by julian klewes ciggy theme by julian klewes clox theme by julian klewes dragee theme by julian klewes dragee theme by julian klewes feather theme by julian klewes glass theme (2x) by julian klewes got milk theme by julian klewes green fresh apple theme by julian klewes icey theme by julian klewes wooden man theme by julian klewes mandarin theme by julian klewes moon theme by julian klewes no smoking theme by julian klewes notepad theme by julian klewes orange theme by julian klewes paperball theme by julian klewes parcel theme by julian klewes pineapple theme by julian klewes plush toy theme by julian klewes red apple theme by julian klewes ribbon theme by julian klewes sign theme by julian klewes tennis ball theme by julian klewes tomato theme (2x) by julian klewes wp logo pink theme by julian klewes wp logo yellow theme by julian klewes zipper theme by julian klewes
             
mandarin
         

 

Dla miłośników literatury stolica naszego kraju ma naprawdę niezwykłą ofertę. Kto tylko nie jest na bakier z z książkami, ten wie, że Bolesław Prus zrobił z Warszawy wyjątkową bohaterką swojej najsłynniejszej powieści – „Lalki”. Kogo wzruszały niezmienne zaloty Wokulskiego, a denerwowała duma i zarozumialstwo, wygodnictwo Izabeli, temu spacer śladami tych charakterystycznych postaci na pewno sprawi ogromną satysfakcję.

Najbardziej charakterystycznym i najczęściej pojawiającym się w powieści miejscem w stolicy jest oczywiście Krakowskie Przedmieście. To tutaj pod numerem 7 zobaczyć można dom i oficynę Wokulskiego, choć współczesne domy nie są w tych samych miejscach z ówczesnymi, a znakiem dla odwiedzającego, że jest to miejsce o historycznym znaczeniu, jest tablica pamiątkowa i księgarnia, oczywiście imienia Bolesława Prusa. Poza tym zainteresowany turysta skojarzy, że fragment: „Na obu zaś końcach ulicy, niby pilnujące miasta szyldwachy, wznosiły się dwa pomniki” opisuje dokładnie tych samych dwóch posągach, które widział Prus i które zobaczy on sam: pomnik Mikołaja Kopernika u wylotu Nowego Światu także kolumnę Zygmunta, na drugim końcu Krakowskiego Przedmieścia.

Warto także przejść się śladem Wokulskiego, który – będąc w nie najlepszym nastroju – wyruszył na spacer na Powiśle. Drogę, którą przebył on ze swojego sklepu nad Wisłę, Prus oddał wiernie, więc możemy podążyć za jego radami: na początek ulicą Karową, skręcając przy hotelu „Bristol” (nadal można w nim zamieszkać!), następnie Radną i Browarną, skąd i Wokulski widział, i turysta zobaczy gmachy uniwersyteckie.Wędrówka wzdłuż Wisły będzie dużo przyjemniejsza niż wędrówka amanta i to nie tylko dlatego, że był on w złym humorze spowodowanej niespełnioną zauroczeniem. Główny bohater oglądał tam chałupki ludzi ubogich, bezrobotnych niepełnosprawnych. Dziś to miejsce wygląda całkiem odmiennie. Możemy odpocząć na zielonym, zadbanym w pasie zieleni, wpatrując się na spokojną rzekę i ogromne mosty po obu stronach.

Ponieważ nie sposób jednego dnia odwiedzić wszystkich miejsc opisanych w w „Lalce”, radzę pozostać w centrum. Chociaż miasto Wokulskiego daje do wyboru obszerną sieć hoteli w Warszawie, aby nie uleciał atmosfera „Lalki”, warto przenocować właśnie przy Krakowskim Przedmieściu, np. w hotelu Harenda. Wtedy pozostanie w nas nastrój dziewiętnastowiecznej powieści, ale będziemy też w pobliżu Nowego Światu wciąż tętniącego życiem.

Poza Krakowskim Przedmieściem i Powiślem, szczególnie radzę też, czytając książkę, dotrzeć do Łazienek i na Saską Kępę.

Bardziej ciekawskich turystów oraz zwolenników Bolesława Prusa (bądź samej Warszawy) odsyłam do książki Ludwika Grzeniewskiego „Warszawa w «Lalce» Prusa”, w której Grzeniewski niespodziewanie rozkłada miasto Wokulskiego na czynniki pierwsze w poszukiwaniu najmniejszych śladów obecności Stanisława Wokulskiego, Izabeli Łęckiej i innych bohaterów.



comments

Comments are closed.

Name (wymagane)

Email (wymagane)

Strona WWW

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Feel free to leave a comment